#1 2007-06-29 23:51:18

rafik
New member
Zarejestrowany: 2007-04-20
Posty: 1

Etnlogia...a cóż to takiego?

Witam wszystkich forumowiczów. Jestem stałym czytelnikiem etnologia.pl i chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat etnologii. Ale zanim to zrobię chciałbym zadać Wam kilka pytań. Pierwsze, ale chyba nie najważniejsze, to no właśnie, co to jest etnologia Czym ona jest dla Was? Czy jest to tylko akademicka fanaberia człowieka zachodu? A może niesie w  sobie jakieś przesłanie, ma czemuś lub komuś służyć? Drugie, skierowane bardziej chyba do samych etnologów, po co wyjeżdżacie, po co opisujecie innych, robicie im zdjęcia, nagrywacie ich muzykę, kupujecie u nich jakiejś przedmioty i przywozicie je do swoich domów? Czy przez to chcecie być bliżsi "przedmiotowi badania", chcecie ich lepiej poznać? Z większości zamieszczonych tekstów w serwisie, niestety ale muszę to napisać,...śmierdzi akademickością. Gdzieś z pośród imponującego ich zestawu wyzierają duchy Malinowskiego, Frazera, Kolberga. Właśnie... A może taka jest etnologia? Heroiczne poznawanie innych kultur bez, tak naprawdę, możliwości ich poznania....A może etnologia to takie all inclusive dla zawodowego "tłumacza odmienności", który będąc w każdym miejscu uzurpuje sobie prawo do zrozumienia innych ludzi? Ale wobec tego nasuwa się pytanie czy ci inni ludzie chcą być przez niego zrozumiani? Czy nadają na tych samych falach?Czy rozmawiają z nim szczerze o sowim życiu, rodzinie, radościach i smutkach?  Może traktują go jako intruza i mówią i pokazują tylko tyle ile chcą by ten obcy wiedział i się w końcu od nich odczepił? Dla mnie etnologia staje się w coraz większym stopniu dodatkiem do kolorowych katalogów biur podróży i przewodników...Oto wyjeżdżając gdzieś tam hen daleko,    wiemy coś więcej na temat występujących tam kultur, historii ludzi, którzy tam żyją, może dzięki temu coś więcej zobaczymy, może ktoś nam pokaże więcej niż zwykłemu turyście...może. A może przeglądając się w lustrze odmienności bardziej zrozumiemy siebie - tylko lub aż tyle.

Ostatnio edytowany przez rafik (2007-06-29 23:56:34)

Offline

 

#2 2007-07-09 11:12:09

vacker kvinna
New member
Zarejestrowany: 2007-04-16
Posty: 1

Re: Etnlogia...a cóż to takiego?

Witaj Rafik!

Zgadzam się i chętnie podpisuję pod niemal każdym stwierdzeniem z Twojego postu. Sama również odnoszę czasami wrażenie, że etnologia to majstersztyk w opisywaniu obrazków. Oby nie miały się do siebie jak te w kalejdoskopie, ulegające prawom przypadku! Z drugiej jednak strony, chcę wierzyć, że myśli zarówno protoplasty Frazer'a jak i całkiem funkcjonalnego Malinowskiego (oraz wielu innych) mogą nam posłużyć jako interesujące narzędzia badań nad rzeczywistością odmienności. Przynajmniej jako wstęp do nich. Badanie poprzez odrzucenie metody, może czasem okazać się kreatywnym badaniem, inspiracją dla ciekawych spostrzeżeń:) Sytuacja etnologii, a więc i samego etnologa, do łatwych nie należy. W końcu to jedna z najbardziej intersekcjonalnych gałęzi nauki. Etnolog zatem powinien również, w miarę swoich możliwości, balansować na pograniczu wielu nauk. W moim przekonaniu badacza obcych kultur obowiązuje znajomość języka kultury badanej. To, moim zdaniem, pierwsze i najważniejsze narzędzie poznania oraz klucz do ludzkiej mentalności.
Tak, czy owak, bardzo się cieszę z tego portalu i wszystkich zgromadzonych tu doniesień etnologicznych. Sprawa, jak powiedziałam, to najbłahszych nie należy, gratuluję więc odwagi w poszukiwaniu prawdy o innych i o sobie samym. Dobrze, że mamy tu zarówno artykuły opiewające życie plemion odległych w czasie i przestrzeni, jak i historie z własnego podwórka. Bo przecież sam moment przekroczenia drzwi i wyjścia z domu przenosi nas w krainę innych światów. Dostrzeżenie tego- to etnologia właśnie.

Offline

 

#3 2007-12-11 23:27:41

dioneo
New member
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 1

Re: Etnlogia...a cóż to takiego?

Witam!

Niezwykle mnie cieszy,że w ogóle takie forum powstało i takie wątki są tu poruszane. To naprawdę dobrze słyszeć,że ktoś w ogóle chce się dowiedzieć ,czym jest etnologia.
Większość ludzi nie wie nawet,że taka nauka istnieje. Chciałbym jednak poruszyć tutaj dosyć istotną kwestię. Czy w ogóle uważacie etnologię za naukę? Osobiście uważam,że jak najbardziej. Ale wielu w to wątpi i dlatego interesuje mnie wasze zdanie.

Offline

 

#4 2008-07-20 23:08:56

coco
New member
Zarejestrowany: 2008-07-20
Posty: 2

Re: Etnlogia...a cóż to takiego?

Kiedyś usłyszałam, chociaż z założenia nie powinnam, że ja i moje koleżanki i koledzy to studiujemy sobie etnologie bo mamy bogatych rodziców... ghmmm... i że to takie studiowanie sztuki dla sztuki bez przyszłości... <optymistyczne> Oburzyło mnie to, ale z czasem stwierdziłam ze owszem ziarnko prawdy w tym jest ;p spotkałam się mianowicie z opinią pewnej Pani doktor że etnologia to nie nauka, ale właśnie SZTUKA. Sztuka nauczenia się patrzenia na świat i jego interpretacji... bo tym właśnie zajmuje się etnologia czy jak kto woli antropologia kulturowa. Nie tylko podróże dla zdobycia paru rzeczy i kilku zdjęc które później sie opisze, ale podróż dla poznania !!człowieka!!, jego zachowań i ich interpretacja!! I dopiero opis na podsawie interpretacji!!  To jest moja opinia ale nie watpie ze ulegnie ona modyfikacją wink w końcu jestem dopiero po pierwszym roku i mysle ze to co do tej pory wiem na temat tej dyscypiny to dopiero przedsmak tego co mnie jeszcze czeka....
Coco

Offline

 

#5 2008-08-11 20:48:07

inieto
New member
Zarejestrowany: 2008-08-11
Posty: 7
Serwis

Re: Etnlogia...a cóż to takiego?

rafik napisał:

Pierwsze, ale chyba nie najważniejsze, to no właśnie, co to jest etnologia Czym ona jest dla Was? Czy jest to tylko akademicka fanaberia człowieka zachodu? A może niesie w  sobie jakieś przesłanie, ma czemuś lub komuś służyć?

Twoja wypowiedz nadaje ton rozmowie więc odniosę się do niej.
Otóż wyobraź sobie że [dla mnie] antropologia nie jest jedynie akademicką fanaberią. Więcej, wierzę w to, że antropologia ma/może czemuś i komuś służyć (i nie mam tu na myśli stanowiska Foucoult'a w tej sprawie).

Drugie, skierowane bardziej chyba do samych etnologów, po co wyjeżdżacie, po co opisujecie innych, robicie im zdjęcia, nagrywacie ich muzykę, kupujecie u nich jakiejś przedmioty i przywozicie je do swoich domów? Czy przez to chcecie być bliżsi "przedmiotowi badania", chcecie ich lepiej poznać?

Poniżej sam/a odpowiedziałaś/łeś sobie na powyższe pytanie

Oto wyjeżdżając gdzieś tam hen daleko,    wiemy coś więcej na temat występujących tam kultur, historii ludzi, którzy tam żyją, może dzięki temu coś więcej zobaczymy, może ktoś nam pokaże więcej niż zwykłemu turyście...może. A może przeglądając się w lustrze odmienności bardziej zrozumiemy siebie - tylko lub aż tyle.

Złudzeniem byłoby jednak sądzić ze jest to odpowiedź ostateczna. Jest to bowiem punkt wyjścia. Ponieważ nie ma znaczenia czy:

ci inni ludzie chcą być przez niego[antropologa] zrozumiani? Czy nadają na tych samych falach?Czy rozmawiają z nim szczerze o sowim życiu, rodzinie, radościach i smutkach?  Może traktują go jako intruza i mówią i pokazują tylko tyle ile chcą by ten obcy wiedział i się w końcu od nich odczepił?

Ponieważ nie odwrócimy już procesu globalizacji. Bedziemy się ze sobą stykac czy tego chcemy czy nie.

A może taka jest etnologia? Heroiczne poznawanie innych kultur bez, tak naprawdę, możliwości ich poznania....A może etnologia to takie all inclusive dla zawodowego "tłumacza odmienności", który będąc w każdym miejscu uzurpuje sobie prawo do zrozumienia innych ludzi?
  Dla mnie etnologia staje się w coraz większym stopniu dodatkiem do kolorowych katalogów biur podróży i przewodników...

Etnologia jest taka jak jest realizowana (i wbrew pozorom nie jest to odp banalna). Chęć zrozumienia odmiennosci nie musi oznaczac uzurpowania sobie prawa do jedynie poprawnej interpretacji Innych.
Istnieją takie wizje etnologii, które starają się nie byc banalne i sa w stanie powiedzięc coś wartościowego o otaczajacym nas świecie, nawet gdyby ta wiedza miała wpłynąc tylko na nas samych.

Offline

 

#6 2008-12-30 01:53:05

maju25
New member
Zarejestrowany: 2008-12-30
Posty: 1

Re: Etnlogia...a cóż to takiego?

mnie tam się bardzo kierunek podoba smile
pozdrawiam niedowiarków

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson