Etnologia.pl
Etnologia | Kultura | Antropologia|
|
ISSN 2081-8335 |
O serwisie
Zadaniem, jakie stawiamy przed sobą, jest uwolnienie etnologii z jej akademickiej niedostępności; wykazanie, jak daleko i szeroko poza mury uczelni może sięgać zdawałoby się wšska dyscyplina ...
czytaj...
Multi-Kulti
Tabloid - symbol upadku kultury?
Etnologiczne spojrzenie na rzeczywistość
Serwis etnologiczny
Świat
|
Ciekawy artykuł? Zamieść na:
|
Afganistan - historia nieporozumienia.
Afganistan posiada niezwykle długą i bogatą historię. Pierwsze ślady człowieka pochodzą tu sprzed około 100-200 tysięcy lat i sięgają czasów paleolitu (1). Jednakże nie dzieje Afganistanu nie są głównym tematem tej pracy, a okres modernizacji i tworzenie się nowoczesnego, współczesnego Afganistanu. Procesy te dotyczą ostatnich dwustu lat i na tym okresie chciałabym się skoncentrować. Obszerne wprowadzenie w tematykę historyczną ma uwydatnić rolę Afganistanu na arenie międzynarodowej oraz podkreślić fakt, iż nie można oceniać konfliktów wewnętrznych w tym państwie neutralnie i niezależnie od polityki wielkich mocarstw ze względu na ich wielowiekowe zainteresowanie obszarem Azji Centralnej.
Pasztuni dali współczesnemu Afganistanowi nazwę i określili kształt tego państwa. Paradoksalnie jednak w jego wielosetletniej historii nie odgrywali zbyt wielkiej roli. Prawdopodobnie wywodzą się z plemion żyjących na terytorium Gór Sulejmańskich na pograniczu dzisiejszego Pakistanu i Afganistanu, które utrzymywały się z militarnej eksploatacji ludów sąsiednich, czyli z grabieżczych najazdów na mieszkańców okolicznych terytoriów. Pasztuni uważają się za najlepszych muzułmanów na świecie, wywodzących się od jednego z towarzyszy Proroka, Ghaisa Abdur Rashida. Przy tym ci, którzy nie znają języka pasztu, mogą nie być przez co bardziej 'światłych', mieszkających w zapadłych górskich wioskach, uważani w ogóle za muzułmanów (2). Pasztuni w tradycyjnej hierarchii etnicznej Afganistanu znajdują się na szczycie piramidy społecznej, są 'ludem rządzącym', najniżej znajdują się szyiccy Hazarowie.
Właściwa historia Afganistanu zaczyna się w pierwszej połowie XVIII w., kiedy to Pasztuni zjednoczeni w wojskową konfederację plemienną pod przewodnictwem plemienia Durrani z Ahmadem Szachem na czele podporządkowują sobie manu militari w przybliżeniu cały obszar dzisiejszego Afganistanu oraz liczne terytoria znajdujące się dziś w Iranie, post-radzieckiej Azji Centralnej, Pakistanie i w Indiach. Wtedy na określenie tego krótko istniejącego państewka pojawiła się nazwa Afgani-stan, czyli 'kraj Afganów (Pasztunów)'. Państwo Ahmada Szacha Durrani rozpadło się, a jego mieszkańcy poza normalnymi napadami na sąsiadów pogrążyli się również w szeregu wojen między sobą.
Istotnym momentem w tworzeniu się państwowości afgańskiej jest koniec XIX w. Współczesne granice Afganistanu były efektem kolonialnej polityki Imperium Brytyjskiego. Północna granica została wytyczona jako linia maksymalnego ograniczenia dalszej ekspansji carskiej Rosji przez Brytyjczyków. Natomiast przebieg granicy południowej i wschodniej był zdeterminowany potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa dla Indii Brytyjskich. Linia granicy zachodniej została wyznaczona przez obszary, na których swoją władzę mógł wyegzekwować szach Iranu. Wewnątrz tych granic powstało państwo, którego kształt był wypadkową rządów 'silnej ręki' jednego z potomków Ahmada Szacha Durrani, króla Abdurrahmana (zwanego nie bez kozery 'Żelaznym Emirem' - 1880-1901) oraz brytyjskiej racji stanu w Azji Centralnej. Ten wybitny władca z pomocą brytyjskich środków finansowych i broni zorganizował scentralizowane państwo na podbitych przez siebie terytoriach. Granice modernizacji i efektywności nowopowstałego państwa wyznaczyli również Brytyjczycy. Afganistan stał się w ten sposób brytyjskim protektoratem - buforem na tyle samodzielnym i niezależnym, aby zagradzać drogę dalszym podbojom kolonialnym Rosjan w Azji Środkowej i odgradzać ich od Indii Brytyjskich, a także na tyle archaicznym, słabym, zamkniętym i podzielonym, aby nie przeszkadzał Brytyjczykom w realizowaniu celów ich polityki regionalnej.

Źródło: The University of Texas at Austin, University of Texas Libraries
http://www.lib.utexas.edu/maps/afghanistan.html
Pod rządami potomków Abdur Rahmana państwo bardzo powoli zaczynało się modernizować. Zbyt gwałtowne próby modernizacji prowadziły do buntów tradycyjnego społeczeństwa przeciw 'bezbożnej' władzy, a zbyt powolne próby dorównania sąsiadom przynosiły rewolty najbardziej postępowych i wykształconych (choć równocześnie bardzo nielicznych) warstw społecznych - głównie studentów i oficerów. W 1964 r. król Mohammed Zahir Szach 'podarował' krajowi konstytucję, a w 1973 r., w trakcie podróży po Europie, został on odsunięty od władzy, w wyniku zamachu stanu przez swojego kuzyna (bratanka?) (3), dawnego premiera Mohammeda Dauda. Daud w swojej polityce orientował się ostrożnie na przyjaźń z ZSRR, który od początku swojego istnienia prowadził konsekwentną politykę kształcenia kadr afgańskich (głównie oficerów i inteligencji technicznej) i jednoczesnego rozwijania działalności nielegalnej partii komunistycznej. W 1978 r. Daud został obalony, a władzę przejęły komunistyczne elity wykształcone w ZSRR. Rozpoczęła się gwałtowna modernizacja kraju w brutalnym stylu króla Abdur Rahmana sprzed blisko stu lat. Podobnie jak wówczas, modernizatorzy byli uzależnieni od pomocy wojskowej i finansowej potężnego sąsiada. Podobnie jak przed stu laty gwałtowne zmiany doprowadziły do zbrojnych powstań i buntów w całym Afganistanie.
Władze ZSRR postanowiły wstrzymać niektóre z rewolucyjnych pomysłów swoich wychowanków, którzy nie liczyli się z ewentualnymi społecznymi i gospodarczymi kosztami reform. W 1979 r. do Afganistanu wkroczyły wojska radzieckie, obalając poprzedni rząd komunistyczny i ustanawiając na to miejsce inny, łatwiejszy do kontrolowania (4). Wojska radzieckie pozostały w Afganistanie do 1989 r., próbując z różnym skutkiem zniszczyć siły antyrządowych partyzantów. Było to trudne zadanie, ponieważ otrzymywali oni potężne wsparcie z zagranicy, z USA (Amerykanie słusznie liczyli w ramach zimnowojennej rywalizacji, że dla radzieckich sił zbrojnych Afganistan stanie się takim 'Wietnamem') oraz z krajów muzułmańskich przekazywane głównie za pośrednictwem Pakistanu, a także z Chin. Przez granicę z Pakistanem dostarczano partyzantom broń i pieniądze, przybywali także ochotnicy ze wszystkich krajów muzułmańskich (głównie jednak Arabowie) do walki z bezbożnym reżymem komunistycznym prześladującym religię (5). Podobne były też hasła partyzantów, którzy (choć prezydent Ronald Reagan określał ich jako 'bojowników o wolność i demokrację') przede wszystkim walczyli o przywrócenie religii należnego jej miejsca w życiu społecznym, które już wcześniej zostało naruszone przez reformy poszczególnych monarchów.
W 1989 r. wojska radzieckie zostały wycofane z kraju, pozostawiając naprzeciw siebie podzielone na zwalczające się wzajemnie frakcje siły partyzantów oraz wojska rządowe. Kraj został potwornie spustoszony, prawdopodobnie zginęło około 9% wszystkich mieszkańców (6). Według różnych szacunków od trzech do pięciu milionów mieszkańców zbiegło do Pakistanu i Iranu (niektórzy mówią o 1/3 całej ludności kraju), cała gospodarka przestawiła się na tory wojenne, w tym także na takie zadania, jak produkcja i handel narkotykami, przemyt i inne (7). Ostatecznie siły rządowe zostały pokonane w 1992 r. Od tego czasu wojna domowa toczyła się już tylko pomiędzy bojownikami 'świętej wojny', mudżahedinami.
W październiku 1994 r. na arenie wojny domowej pojawiła się po raz pierwszy nowa siła - Talibowie, którzy odbili konwój pakistańskich ciężarówek, mający przetrzeć szlak handlowy Pakistan - Turkmenia (8). Do maja 1997 r. zajęli oni prawie cały kraj w serii spektakularnych zwycięstw włącznie ze stolicą, Kabulem. Poza obszarem ich wpływów pozostała tylko północ kraju. W maju 1997 r. ponieśli pierwszą poważną klęskę, gdy po trzech dniach ciężkich walk zostali wyparci z miasta Mazar-i-Szarif na północy kraju i odrzuceni daleko na południe. Talibowie to w większości Pasztunowie, uchodźcy lub dzieci uchodźców z Afganistanu, którzy w okresie walk z radzieckimi interwentami schronili się w Pakistanie. Ich pochodzenie etniczne było jedną z przyczyn ich sukcesów, gdyż tradycyjna hierarchia etniczna Afganistanu, w której rządzili Pasztulowie, została zaburzona zarówno przez komunistów, jak i mudżahedinów, opierających się często na ludności niepasztuńskiej (9). Nazwa, pod jaką ten ruch jest powszechnie znany, została mu nadana na tej podstawie, że pierwsze przybyłe do Afganistanu ugrupowania zbrojne Talibów były złożone wyłącznie z uczniów medres, szkół religijnych uczących Koranu i prawa religijnego. W Polsce przyjęła się nazwa 'Talibowie', powstała ze zniekształcenia słowa talibim (w liczbie pojedynczej, w liczbie mnogiej tulaba), które w języku urdu (10) oznacza studenta. Nazwa odegrała pewną rolę w początkowych ocenach tego ruchu w Afganistanie i na świecie.
Należałoby teraz zwrócić uwagę na obraz Talibów w globalnych mediach. W sprawozdaniach z działań Talibów w zachodnich środkach masowego przekazu można było jeszcze do połowy 1995 r. zauważyć, że identyfikacja Talibów jako uczniów sprzyjała przyjmowaniu w dobrej wierze deklaracji przywódców ruchu o stawianych sobie przez ruch celach. W kreowanym przez dziennikarzy obrazie Talibów przedstawiani oni byli jako spontaniczny, zorganizowany na podstawach religijnych ruch zwolenników zjednoczenia Afganistanu, przeciwstawiający się rozbiciu kraju podzielonego przez walczących ze sobą dowódców ugrupowań zbrojnych, przypominających bardziej średniowiecznych łupieżczych baronów niż mudżahedinów z czasów walk toczonych z armią radziecką. Taki obraz Talibów odpowiadał z resztą nadziejom pokładanym w tym ruchu przez znaczną cześć społeczeństwa Afganistanu, wierzącą, że zwycięstwo Talibów położy kres niekończącym się wojnom prowadzonym przez zwalczających się dowódców mudżahedinów, których ofiarami padała ludność cywilna. Talibowie w dużej mierze spełniali te oczekiwania, stąd ich duża popularność, zwłaszcza wśród mieszkańców wsi, którzy stanowili najłatwiejsze ofiary grabieży i gwałtów dokonywanych przez mudżahedinów. Innym ważnym czynnikiem sukcesów Talibów była zasada przyjmowania do swoich szeregów wszystkich, którzy deklarowali chęć współpracy z nimi. Dzięki temu znaleźli się również w ruchu członkowie partii komunistycznej, a szczególnie wojskowi (11). Ogromną wagę odegrało też wsparcie finansowe i logistyczne ze strony państwa pakistańskiego (a szczególnie wywiadu i armii), a także ze strony poszczególnych pakistańskich partii, fundacji i organizacji religijnych, a także wpływowych ludzi, rozmaitych lobbies oraz ze strony zwykłych pasztuńskich mafii pogranicznych (12). Wszystkie te siły wspierały Talibów jako ludzi propagujących moralny, religijny styl życia, walczących 'za wiarę', a także realizujących (do pewnego stopnia) cele pakistańskiej polityki zagranicznej, a także, po prostu, z uwagi na możliwość robienia z nimi interesów. Wielką siłę miał religijny nimb otaczający Talibów, którzy do wielu miast wchodzili bez jednego wystrzału, z Koranem nad głową, jako religijni wybrańcy, mający zaprowadzić pokój w znękanym wojną kraju. Dużą rolę w ich zwycięstwie odegrały też solidarności etniczne, gdyż na ich stronę masowo przechodzili inni Pasztuni, oraz zwykłe przekupywanie przeciwnika, tam gdzie inne środki nie pomagały.
Większość z tych środków zawiodła na terenach liberalnych wielkich miast, gdzie religia nie miała już takiej siły przyciągania, a także w północnym Afganistanie zamieszkanym głównie przez ludność niepasztuńską (Tadżyków, Uzbeków, Hazarów, Turkmenów, Kazachów i in.), częściowo wyznającą islam szyicki, różny od sunnizmu, a tym bardziej od jego specyficznych form, wyznawanych przez Talibów. Wtedy też Talibowie zaczęli zaprowadzać tam 'swoje porządki' oraz stosować rozmaite represje wobec poddanych. Dopiero te elementy zraziły do nich zagraniczne media, dotychczas koncentrujące się na podobnych przewinieniach ich przeciwników. Ze wszystkich sił politycznych walczących w Afganistanie, jedynie Hazarowie prezentowali się dość liberalnie i postępowo, włącznie z militarnym i politycznym reprezentowaniem kobiet, które występują licznie zarówno w oddziałach bojowych, jak i we władzach hazarskiej partii Hezb-i Wahdat (13). Jednak posiadali oni jedną podstawową wadę. Wyznawali islam szyicki, panujący w antyamerykańskim, fundamentalistycznym Iranie, co dyskredytowało ich w oczach zachodnich mediów. Inni przeciwnicy Talibów również prezentowali się w mediach niezbyt korzystnie. Premier Islamskiej Republiki Afganistanu (dalej IRA, tej, której prezydentem był do niedawna Burnahuddin Rabbani a ministrem obrony Ahmad Szah Massud) Gulbuddin Hekmatiar zdążył wprowadzić w Kabulu w lipcu 1996 r. zamknięcie kin i teatrów, zakaz nadawania muzyki w radiu i telewizji, zwolnić z pracy urzędników niewypełniających nakazu pięciokrotnej modlitwy w ciągu dnia i nakazał, aby kobiety przychodziły do pracy w 'przyzwoitych strojach islamskich'.
Kiedy jednak Talibowie zdobyli Kabul i proklamowali Afganistan państwem islamskim (pod nazwą Islamski Emirat Afganistanu, dalej IEA), ogłosili obowiązującym prawem szariat, muzułmańskie prawo religijne. Wydali też zakazy oglądania telewizji, gry w piłkę nożną, szachy; dzieciom na mocy prawa zakazano zabawy latawcami. Homoseksualizm, pedofilia i sodomia stały się przestępstwami karanymi śmiercią. Kobietom zabroniono pojawiać się w miejscach publicznych bez zasłon (parandża, burka), a także pracować w pomieszczeniach, w których narażone są na kontakty z mężczyznami niebędącymi członkami ich rodzin. Dziewczętom zabroniono chodzenia do szkół. Wszyscy mężczyźni zostali zobowiązani do noszenia brody. Zagrożono zwolnieniem z pracy urzędnikom, którzy nie wypełniali nakazu pięciokrotnej modlitwy w ciągu dnia (14). Wszystkie te posunięcia przyczyniły się do potępienia Talibów przez zachodnie media i zwrócenia się przeciwko nim światowej opinii publicznej.
A właściwie to jakim krajem miałby być Afganistan, jeśli wokoło niego znajdują się tylko kraje muzułmańskie i to takie, które choć zamieszkane przez ludność nie-arabską, to w gorliwości religijnej starające się prześcignąć Arabów? Trzeba mieć na uwadze, że te kraje to od zachodu rewolucyjna, islamistyczna od 1979 r., szyicka Islamska Republika Iranu, na południowym wschodzie zaś Islamska Republika Pakistanu (Paki-stan - co tłumaczy się jako 'kraj światła' (wiary islamskiej), bądź, wg etymologii ludowej jako 'kraj czysty', 'oczyszczony' z niewiernych - Hindusów), powstały w 1947 r. jako kraj muzułmańskich mieszkańców Indii. Przykładem gorliwości religijnej w tym państwie, określanym jako 'islamska demokracja' i będącym regionalnym sojusznikiem państw zachodnich w walce z terroryzmem, może być fakt, iż antykoncepcja jest tam zabroniona jako sprzeczna ze świętym Koranem, podczas gdy w krajach arabskich, które trudno posądzać o złą wolę wobec islamu, jest ona dozwolona (15). Na północy po rozpadzie ZSRR powstały świeckie państwa - Turkmenistan, Uzbekistan i Tadżykistan. Jednak Tadżykistan po krwawej wojnie domowej jest rządzony obecnie przez koalicję sił niedawnych islamistycznych i komunistycznych (należy podkreślić, że 'komuniści' w Tadżykistanie również byli głęboko wierzącymi muzułmanami) wrogów, a prezydent Uzbekistanu, Islam Karimow poradził sobie z islamistyczną opozycją w swoim kraju tylko dzięki zastosowaniu radykalnych rozwiązań siłowych. Jednak to właśnie na terenach zamieszkanych przez Uzbeków, zarówno w Uzbekistanie, jak i w południowym Kyrgyzstanie, widziałam kobiety w parandżach, choć jest to przez władze surowo potępiane. Natomiast Turkmenistan, choć pozostaje obojętny wobec ustrojowej realizacji ideałów zawartych w Koranie, deklarował zawsze życzliwą neutralność wobec reżymu talibów i pozostaje jednym z najbardziej zamkniętych państw współczesnego świata, rządzonym zgodnie z najlepszymi tradycjami orientalnego despotyzmu przez 'ojca Turkmenów', Turkmenbashi, prezydenta Saparmurada Nijazowa. Sytuacja podobna do uzbeckiej panuje w przylegającej do Afganistanu zachodniej części ChRL, gdzie mieszkają bliscy kulturowo i językowo Uzbekom Ujgurzy, a także inni muzułmanie (Tadżycy, Kazachowie, Kirgizi itd. ...). Działa tam antychińska, islamistyczna partyzantka ujgurska, a w Kaszgarze, mieście uważanym za jeden z głównych ośrodków ujgurskiego ruchu niepodległościowego w Chinach większość widzianych przeze mnie kobiet ujgurskich nosiła parandża.

(kliknij na mapkę aby powiększyć).
Źródło: The University of Texas at Austin, University of Texas Libraries
http://www.lib.utexas.edu/maps/afghanistan.html
Kolejnym elementem, który wywołał negatywny oddźwięk w zagranicznych mediach, było udzielenie przez Talibów w 1996 r. gościny dawnemu antyradzieckiemu bojownikowi, jednemu z przywódców oddziałów arabskich ochotników, saudyjskiemu milionerowi, Osamie bin Ladenowi. Bin Laden zajmował się głównie organizowaniem i sponsorowaniem walki z niewiernymi za pomocą wszelkich możliwych środków. Pod pojęciem 'niewiernych' rozumiał on, jak się wydaje, wszystkie siły sprzeciwiające się zorganizowaniu życia społeczności muzułmańskich według zasad szariatu na obszarze całego globu. Jeżeli rozpatrywać to szczegółowo to będą to świeckie rządy państw muzułmańskich, niemuzułmańskie władze obszarów zamieszkałych przez muzułmanów, państwo Izrael (okupujące trzecie miejsce święte islamu - Jerozolimę), a przede wszystkim Stany Zjednoczone jako kraj propagujący wśród muzułmanów pozareligijne wzorce kulturowe i którego wojska stacjonują (wg bin Ladena była to okupacja) na 'Ziemi Proroka' (w Arabii Saudyjskiej). Bin Laden był prawdopodobnie pomysłodawcą i sponsorem kilku spektakularnych akcji terrorystycznych wymierzonych w USA, choć istnieje tendencja, aby przypisywać jemu oraz jego podwładnym i sprzymierzeńcom wszystkie możliwe zamachy antyamerykańskie ostatniej dekady, których dokonali muzułmanie (16). Ostatnim zamachem był słynny terrorystyczny atak na Amerykę z dnia 11.IX.2001 r., po którym nastąpił odwet Amerykanów i wspieranych przez nich sił antytalibskiej opozycji, tzw. Sojuszu Północnego (złożonego głównie z przedstawicieli niepasztuńskich mieszkańców północy kraju), na Talibów i ich sojuszników. Zakończył się on rozbiciem IEA i zniszczeniem ruchu Talibów oraz początkiem prób odbudowy Afganistanu rządzonego obecnie przez rząd koalicyjny pod przywództwem chana pasztuńskiego plemienia Popalzajów, premiera Hamida Karzaja, którego ojca zamordowali prawdopodobnie Talibowie (17).
Bardzo ważnym elementem w afgańskich rozgrywkach był problem dostępu do gigantycznych złóż ropy z Morza Kaspijskiego. W strategii amerykańskich koncernów naftowych jedyna 'sensowna' droga dla wywozu tego surowca do Ameryki wiedzie przez zaprzyjaźnione państwo - Pakistan. Wszystkie pozostałe kraje otaczające złoża, przez które można ropę przewieźć, to państwa traktowane jako rywale (Rosja) lub nawet wrogowie (Chiny czy Iran). Jedyną przeszkodą pozostaje Afganistan i konieczność zaprowadzenia w nim pokoju, aby zapewnić 'bezkolizyjny' przepływ ropy. Poparcie deklarowane przez Amerykanów dla różnych sił w wojnie domowej w Afganistanie, czy dyskredytowanie jednej lub drugiej strony, było związane z nadzieją na stworzenie w regionie stabilnego, proamerykańskiego reżymu, który wspierałby interesy Stanów. Prawa człowieka, prawa kobiet, czy stosowanie szariatu, zamiast cywilnego ustawodawstwo były, jak się wydaje, sprawą drugorzędną. Jednak Talibowie w tym względzie byli siłą sterowalną tylko do pewnego stopnia. Ich gorliwość religijna była dużo większa, aniżeli Saudyjczyków, którzy być może byli dla Amerykanów wzorcem, w jaki sposób należy obchodzić się z tego rodzaju 'fanatykami'. Należy też podkreślić fakt, iż Talibowie najprawdopodobniej święcie wierzyli w swoje religijne posłannictwo i najprawdopodobniej zamierzali zjednoczyć pod swoimi sztandarami resztę świata muzułmańskiego, nie zwracając uwagi na swoje zacofanie i duży dystans cywilizacyjny między Afganistanem i większością krajów muzułmańskich. Ich emir, mułła Omar, przyjął nawet jeden z tytułów kalifa - władcy prawowiernych (amir-al muminin), a za siedzibę obrał Kandahar, miasto religijnego kultu, a nie 'kosmopolityczny' Kabul (18). Wszystkie te czynniki utrudniały prowadzenie z Talibami normalnych negocjacji, zarówno w sprawach praw kobiet, jak i burzenia zabytkowych posągów Buddy, czy w sprawie wydania ich gościa, Osamy bin Ladena.
Na zakończenie należałoby podkreślić jeden z ważnych mitów konstytuujących miejsce Afganistanu na arenie polityki międzynarodowej, o którym pisze większość publicystów i dziennikarzy zajmujących się tym regionem (w wyniku znakomitej akcji popularyzacyjnej tego 'krańca świata' przez zamachy terrorystyczne i amerykańską interwencję zbrojną), w kulturze masowej, a przez to w świadomości 'społeczeństwa globalnego'. Tym mitem jest obraz Afganistanu jako kraju dzielnych górali miłujących wolność, którzy odparli wszelkie możliwe inwazje na swoje ziemie, pokonując wszelkich możliwych agresorów poczynając od oddziałów Aleksandra Macedońskiego, poprzez kolonialne wojska brytyjskie, a skończywszy na Armii Czerwonej (19). Zgodnie z tą tezą pierwszymi, którym udało się podbić Afganistan w jego wielosetletniej historii, byliby Amerykanie w początkach XXI w. Otóż rozmaici najeźdźcy dość łatwo podbijali Afganistan, lub przezeń przechodzili ze swoimi wyprawami wojennymi, jak chociażby Babur ze swoimi Mogołami w drodze z Doliny Fergańskiej do Indii. Prawdziwy problem z miejscową ludnością pojawiał się dopiero wtedy, gdy ktoś próbował Afganistan utrzymać w swojej strefie wpływów na dłużej, lub co gorsza nim efektywnie rządzić, narzucając jakiś konstruktywny porządek podbitym. Wtedy z reguły sytuacja wymykała się spod kontroli i dochodziło do istnych pogromów zdobywców. Sugerując się taką interpretacją można przypuścić, iż wszystkie te kłopoty są jeszcze przed Amerykanami.
PRZYPISY
1. ?. ?. ??????? (???.), ??????????. ??????????, ????????? ?????????? ???, ?????? 2000, s. 64.
2. J. Sierakowska-Dyndo, Granice wyobraźni politycznej Afgańczyków. Normatywno-aksjologiczne aspekty tradycji afgańskiej, Wydawnictwo Akademickie Dialog, Warszawa 1998, s. 41, 42.
3. W Afganistanie (podobnie jak w innych współczesnych monarchiach pozaeuropejskich, np. w państwach Zatoki Perskiej) tradycją było iż wysokie stanowiska w rządzie piastowali przedstawiciele dynastii panującej. Skutkiem tego państwo jest tam w dużej mierze własnością domu panującego, jak patrimonium w średniowiecznej Europie.
4. Jako uzasadnienie podawano kontakty ówczesnego komunistycznego przywódcy państwa, Hafizullaha Amina (zamordowanego w pałacu prezydenckim przez radzieckich komandosów) z amerykańskim wywiadem, co najprawdopodobniej było absurdalną fikcją, ale jest do dzisiaj powtarzane przez rosyjskich komunistów i nacjonalistów, jak choćby Władimira Żyrynowskiego - ?. ???????????, ????????? ????. (?????? - ??????????), ?????? 2000, s. 74.
5. Należy jednak podkreślić, że służący w kontyngencie wojsk radzieckich w Afganistanie Kirgizi opowiadali mi swoje zdumienie na widok roli islamu wśród miejscowych społeczności (cyt. - 'Tam (tj. w Afganistanie) nawet komuniści modlili się pięć razy dziennie!') i powszechnego dostępu do broni.
6. Wg M. Śliwiński, Afghanistan 1978-87. War. Demography and Society, 'Central Asian Survey Incidental Papers Series' No. 6, London 1988, s. 20, cyt. za M. Gawęcki, Mapy etniczne Afganistanu - fakty a polityka, 'Sprawy Narodowościowe' - Seria nowa, t. II (1993), z. 1(2), s. 87.
7. Wg S. Boulouque, Komunizm w Afganistanie, w: S. Courtois, N. Werth, J.-L. Panné, A. Paczkowski, K. Bartosek, J.-L. Margolin (red.), Czarna księga komunizmu. Zbrodnie, terror, prześladowania, Warszawa 1999, s. 660-680; ?. ????????, ??????? ???????, ?????? 1998, ?. II, s. 360-362.
8. Opisując ruch Talibów korzystałam z pracy pakistańskiego dziennikarza Ahmeda Rashida - A. Rashid, Taliban, Militant Islam, Oil and Fundamentalism in Central Asia, Yale 2001, ostatnio została ona wydana po polsku przez wydawnictwo 'Znak'.
9. M. Gawęcki, Mapy..., s. 88-91.
10. Język ten to jeden z języków urzędowych Pakistanu, samo słowo talib pochodzi z języka arabskiego.
11. W. Maley, The Foreign Policy of the Taliban, http://www.cfr.org/public/ForeignPolicy Taliban Paper.html, strona odwiedzona 2002-05-02.
12. ?. ?????????, ????????? ?????? ? ????????: ?? ????? ? ?????????????, w: ????? ?? ????????????? ????????????: ?????? ???????, tekst uzyskany ze strony http://pubs.carnegie.ru/books/2001/07am2/10ss.asp w dniu 2002-02-14.
13. A. Rashid, Taliban..., s. 69 o modernizacji społeczności Hazarów w okresie zbrojnego konfliktu oraz zmianie pozycji kobiety wśród nich okresie wojny, zob. szerz. K. B. Harpviken, The Hazara of Afghanistan: The Thorny Path Towards Political Unity, 1978-1992, w: T. Atabaki, J. O'Kane, Post-Soviet Central Asia, London-Leiden-New York 1998, s. 177-203.
14. A. Rashid, Taliban..., s. 105-116.
15. M. K. (Omar) Nydell, Zrozumieć Arabów, Warszawa 2001, s. 100.
16. Ibidem..., s. 135.
17. Wg W. Maley, The Foreign Policy of the Taliban, http://www.cfr.org/public/ForeignPolicy Taliban Paper.html, strona odwiedzona 2002-05-02.
18. ?. ?. ??????, ?????? ?????? ????????? ?????? (????????? ? ???????????: ?????? ??? ???????????) w: ?. ?. ?????????????, ?. ?. ?????? (???.), ????? ? ????????, ?????? 2001 ?. 188-204, ?. ??????????, ?????? ? ?????, w: Tamże, s. 205-208.
19. L. Unger, Widziane z Brukseli. Wielki brat: czerwony i czarny, 'Kultura' (Paryż) 1998, nr 9 (612), s. 82.
Wszystkie mapy pochodzą ze strony The University of Texas at Austin, University of Texas Libraries,
www.lib.utexas.edu/maps/china.html
Komentarze
Dodaj komentarz
![]() |
Humanistyka: | Etnologia: | Antropologia: | |
Szukasz bibliografii? |
![]() |
Psychologia Filozofia Językoznawstwo Dziennikarstwo |
Ogólne Malinowski Szamanizm Mity, podania |
Marcell Mauss Edward Tylor Waldemar Kuligowski Clifford Geertz |
Inne artykuły dotyczące tego regionu:
Mariusz Marszewski - Środkowoazjatycki "WAHHABIZM"
Mariusz Marszewski - Rosyjskojęzyczni w Kirgistanie - pomiędzy imigracją a asymilacją
Paweł Jessa - Allah wybacza, duchy przodków nigdy. Muzułmańskie ugrupowania religijne w Kazachstanie
Paweł Jessa - Islam w politycznie suwerennym Kazachstanie
Komunikaty
Etnologia.pl
czasopismem
Pragniemy poinformować, iż z dniem 31.03.2010 roku decyzją Sądu Okręgowego w Poznaniu Wydział I Cywilny strona internetowa www.etnologia.pl została zarejestrowana jako czasopismo pod tytułem Etnologia i wpisana do rejestru Dzienników i Czasopism Sądu Okręgowego w Poznaniu pod numerem RPR 2613.
Serwisy współpracujące
Wersja anglojęzyczna
Ethnology.pl - English Version.
Some more interesting articles from polish edition in english.
The Newest - Many traditions, single world. An anthropological view of globalization - Waldemar Kuligowski.
O Ludach Północy

Arktyka.org - informacje o rdzennych ludach zamieszkujących obszary Arktyki i terenów subarktycznych. Historia, kultura, teraźniejszość.
Indianie Ameryki Pn.
Indianie.org.pl - kultura, sztuka i tradycja Indian Ameryki Północnej - teksty, galerie fotografii, krótkie prezentacje filmowe i muzyka.
05 lutego 2012 | 36 dzień roku

